Początek przygody z "Po prostu rysuj"
Na święta dostałam od wujostwa kartę podarunkową do Empiku. Postanowiłam, że wykorzystam tę kartę trochę inaczej niż zawsze. Zazwyczaj kupowałam jakąś książkę, ale teraz poszłam krok do przodu i zamówiłam kurs rysunku. Jak byłam mniejsza bardzo lubiłam rysować, jednak w końcu doszłam do wniosku, że po co mam marnować czas skoro i tak mi to nie wychodzi... To był wielki błąd! Wiadomo, że nie będę rysować jak niektóre moje koleżanki. One praktycznie nic nie muszą robić, a ładnie rysują. Niektórzy mają po prostu do tego talent.Ja postanowiłam temu "talentowi" trochę pomóc i zabrałam się za ten kurs. Książka zawiera ciekawe zadania do wykonania. Zadecydowałam, że nie będę psuła samej sobie tej niespodzianki i przeczytałam tylko kilka zadań. Niech reszta pozostanie tajemnicą, którą będę powoli odkrywać :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz